Logowanie






Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!

Web Directories

Katalogi stron internetowych - PKS
Start arrow Wszystkie wpisy
Wszystkie wpisy
Projektowanie wnętrza
02.07.2007.
Abrys - Pracownia Projektowo Remontowa - zajmuje obszar budownitwa, ale skupia się na aranżacji czy projektowaniu wnętrza, chociaż nie pozbawiona jest bezpośredniej ingenrencji w twór jakim jest mieszkanie czy dom, a w szczególności ich wnętrza, chodzi o płaskorzeźbę naścienną, która jest unikalnym zdobieniem, własnoręcznie wykonywanym dziełem sztuki, które możesz mieć u siebie w domu.
Zmieniony ( 02.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Konstrukcja mebli sklepowych
02.07.2007.
Konstrukcja mebli sklepowych łączy się ściśle z ich cechami użytkowymi i estetycznymi. Przeznaczeniem mebli do sklepu jest zaspokajanie określonych potrzeb sprzedawców i kupujących, jak: eksponowanie i przechowywanie różnych przedmiotów, łatwe dotarcie do produktu itp. W związku z powyższym na wyposażeniu sklepów używane są regały i stojaki, kosze, ekspozytory i wieszaki.
Zmieniony ( 02.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Rynek materiałów budowlanych
02.07.2007.
Mistrzostwa Europy 2012 coraz bliżej, tymczasem nasuwa się pytanie: "czy będzie czym budować"?
Zmieniony ( 02.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Jelenia Góra nieruchomości cz.1
02.07.2007.
Zakup mieszkania w Jeleniej Górze to nie lada wyzwanie o czym przekonałem się kilka tygodni temu na własnej skórze.
Wszystko zaczęło się od wyboru dobrego banku , który skredytuje połowe wartości nieruchomości....
Zmieniony ( 02.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Muzyka na żywo coraz popularniejsza
03.07.2007.

Wprawdzie wciąż największą popularnością cieszą się tradycyjne kluby, w których muzyka jest puszczana z płyt przez didżeja, jednak coraz większym zainteresowaniem cieszą się w Krakowie miejsca, gdzie obecna jest muzyka na żywo.

Zmieniony ( 03.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Eugeniusz Bobula Alteracje pól widzenia - I. Przedsłowie
03.07.2007.

I.  Przedsłowie

Rozważania prezentujące kanon teorii uniwersum autora poprzedzimy, poprzedzić musimy, analizą stanu poznania przedstawianego w akademickich i nie tylko podręcznikach naukowych.
I już na wstępie wypowiemy główny wniosek prezentowanej następnie teorii autora - jakiekolwiek zagadnienie poznania materii nie istnieje.
Przypomnimy, że systematy logiczne ujęte w matematyczne formalizmy nie tworzą jakiegokolwiek obrazu poznania materii. A jednak stwarzają jedyny język pozwalający jakikolwiek początkowy aksjomat przekształcić w ostateczny werdykt werbalny. Dlatego też w łańcuchu poznania nie możemy pominąć tej myśli matematycznej, która wygenerowała opis materii autora. Matematyka nasza jest językiem opartym na pojęciu porządku oraz strukturze continuum.
Obydwie kwestie w VI w. pne. rozstrzygnął Pitagoras, największy umysł ludzkiej historii.
Wprowadził układ odniesienia (nazwijmy go kartezjańskim), względem dowolnych przestrzeni, słowami ,,wszystko jest liczbą", tworząc pojęcie pola a następnie, może poprzednio, domknął zbiór niezupełny liczb wymiernych tworząc continuum osi współrzędnych.
Operację graniczną na ilorazie continuów wykonali jego następcy, Arystoteles i Rola Lubieniecki z Uliku a problem uniwersum sformalizowany dopiero dzisiaj (wczoraj)  przez autora tych słów, postawił Platon.
Po to, by można było odnieść aksjomat zachowania płynu energetycznego, który okazał się jedyną formalną podstawą konstrukcji uniwersum Platona, autor tego tekstu jak i czytelnik przywołać musi pojęcie bezwzględnego centrum uniwersum Kopernika (jakkolwiek okazuje się, że za bezwzględny środek należy uznać dopiero punkt autora, centrum, którego pęd w uniwersum jest równy zeru, zgodnie z zapowiedzią Arystotelesa globalnie nieruchomego eteru).
Ten poznawczy ciąg ujawniający epistemologię konstrukcji uniwersum Platona, to dzieła Kopernika i Autora a uzupełniony być musi twórcami, rozwijającymi formalizm matematyczny umożliwiający objęcie i poznanie wspomnianego. A wobec tego twórcą teorii mnogości Bolzano, który ustratyfikował zbiory nieskończone i ostatecznie Banachem. Jego twierdzeniem o punkcie stałym, które rozwiązuje wszystkie problemy Platona, Kopernika, Autora w formalizmie continuum Pitagorasa a wyrażonym w języku równań różniczkowych Arystotelesa - Lubienieckiego.
Zanim jednak omówimy rozwój myśli poznawczej o uniwersum musimy wcześniej wskazać fałsz obiegowej wiedzy o materii Musimy wskazać brak skuteczności wszelkich podejść, które dotychczas uważane były za epistemologie a większość z nich nie była formułą naukową ale wyłącznie buchalterią.
Dopiero tak wyraźna krytyka być może obudzi środowiska, by zdały sobie sprawę z kryzysu zrodzonego przez dewiację poznania.
Omówimy więc kolejno obszary nauk wskazując na ich niewłaściwą konstrukcję.
Zaczniemy od elektryczności, najnowszej formuły analiz zjawisk materialnych. Aplikatywne zagadnienie nazwane w języku elektrycznością nie istnieje w formule poznawczej. Jest to bowiem poznawczo taki sam problem jak rozmieszczenie i działanie telefonów miejskich umieszczonych w specjalnych oficynach czy u abonentów albo problem ściegu szydełkowego robionego na drutach swetra. Odniesień do ludzkich poczynań rzemieślniczych, zadekretowanych regulaminem a nie do formuły Bytu Materialnego Jest to zatem zawsze buchalteria zjawiska.
Zawieszenie przewodnika  i jego skutki nie mogą stać się udziałem analiz poznawczych. (Co oczywiście nie zmniejsza praktycznych wartości poczynań buchalteryjnych, te bowiem są zawsze potrzebne codziennie, jednak kwestie ich osądzania odsyłać tutaj trzeba do innego kręgu specjalistycznego).
Przypomnimy krytyczny fragment artykuł autora w ,,Episteme" (2007r.) dotyczący stanu świadomości. ,,Wprowadzenie w szkołach dziedziny ,,elektryczność" prowadzi do zatraty wszelkiej intelektualnej mobilności. Dlaczego?" ,,O ile pojęcie ,,napięcia" da się związać z pojęciem ,,pola" to wprowadzenie pojęcia ,,oporu" unicestwia samodzielne rozważania i to w jakiejkolwiek dziedzinie. Uczeń przysposobiony do intuicyjnego odbioru liczbo-liczbowych związków pomiędzy wielkościami w elektryczności nie jest w stanie w swym dalszym życiu wyobrazić sobie ,,opór" jako ,,pole", jego wartości w punkcie. Pojęcie dwupunktowego pola aczkolwiek jest dziwaczne jednak do pomyślenia możliwe, niemniej ,,opór" nie tylko zależy od ,,początku" i ,,końca" przewodnika, ale też od sposobu ich połączeń. I to już wyklucza rodzenie się intuicji. I to na cały żywot".
Natomiast z problemem pola elektromagnetycznego, który jakoby usprawiedliwiał owe zainteresowanie, opisanym równaniami falowymi (wcześniej Maxwella) uporamy się w następnym rozdziale, pokazującym ich bezzasadną epistemologię. (Chociaż w pewnym stopniu zgodne one bywają z eksperymentem, to jednak ich ułomność ideowa zdecydowanie prowadziła do konstrukcji fałszywych obiektów myślowych, bardziej szkodzących poznaniu niż je przybliżających, tworzących niedowiązalności obiektów materialnych, o czym w kolejnych rozdziałach).
Jednakowoż według informatorów naukowych to właśnie układ równań Maxwella uzasadnił analizy owych sieci elektrycznych, wszystko jedno jak i wszystko jedno gdzie, na słupach elektrycznych, na wejściu i wyjściu aparatów słuchowych, telewizyjnych, mikroprocesorów.

Zmieniony ( 03.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Eugeniusz Bobula Alteracje pól widzenia - II Teorie quasi deduktywne
03.07.2007.
II  Teorie quasi deduktywne

Przejdźmy do omówienia procesów, które pretendowały swoich czasów do formuł deduktywnych.
Są nimi, teoria dyfuzji Fouriera, dynamika continuum Eulera i elektromagnetyka Maxwella.
Pominiemy optykę. Z prostego powodu. Optyka klasyczna jest geometrią.
Natomiast optyka ,,falowa" jest związana z programem równań Maxwella.
Kolejno optyka atomowa bazuje sama nie wie na czym. Procesy te omówimy w jednym z kolejnych rozdziałów.
Dynamikę punktów materialnych odrzucamy, jakkolwiek była to historycznie pierwsza formuła uważana za deduktywną a nawet przez chwilę sądzono, za tak spójną, że przedstawiły ją jako prawdę podręczniki teologii. Jednak rzeczywistość nie zna mas punktowych, a poznała je dopiero w teorii uniwersum autora, jednakże tam owa masa punktowa nie jest trójwymiarowa, ale ma wymiar Hausdorffa conajwyżej zawarty między dwa a trzy.
Stąd też dynamika punktu zakończyła swój żywot jako urocza pisanka zeszytowych obrazków. Oczywiście w przybliżeniu lecących kamieni stała się użyteczną fabrycznie.
Ponadto koncepcja jako opis wyłącznie matematyczny szybko wyczerpała swe możliwości zainteresowania rzemieślników.
Zacznijmy wobec tego od problematyki pierwszej z quasideduktywnych teorii dynamiki continuum Eulera.
Równania nie wyprowadzimy. Jest konsekwencją zasady bilansu sił Galileusza w pewnym obszarze      . Nawet nie wypiszemy. Czytelnik może je znaleźć w każdym podręczniku mechaniki continuum.
Opis wymaga postulatu działania siły zewnętrznej.
I tutaj zaczyna się katastrofa.
Co to jest siła zewnętrzna? I dla kogo?
W ujęciach historycznych zauważono bezradnie ten problem, deklarując inercjalność i nieinercjalność układów.
Jest jednak poznawczą humoreską fakt, że tak nazwane inercjalne układy nie istnieją (autor w tym momencie zwraca uwagę na głęboką istotę semantyki zagadnień w ich wymiarze epistemologicznym), gdyż założenie inercjalności wyklucza wpływy zewnętrzne a tymczasem istnieją wyłącznie one wśród nieskończoności oddziaływań ,,zewnętrznych".
Nie wiadomo dodatkowo, co to znaczy zewnętrznych, jednakże podkreślone analizy wykluczają i tak równanie Eulera spośród opisów deduktywnych w sensie uniwersum.
Jak więc widać sama formuła językowa odesłała dynamikę punktu w niebyt.
Powyższe rozważania wystarczają by uznać dynamikę za przyrząd regulaminowy w pewnym obszarze prakseologii zjawisk.
Być może ktoś czytając tekst zamyśli się i powie, że przecie nigdy nie sądzono o tych równaniach inaczej, zwłaszcza kiedy wypowiedziała się rzeczywistość pomiarowa przeciw równaniu Eulera!.
Autor zmuszony więc będzie zaprotestować w odpowiedzi.
Nigdy przeciw temu równaniu nie wypowiedziała się rzeczywistość.
Fakt poprawienia równania Eulera przez Naviera i Stokesa jest zasadniczym błędem poprawiaczy. Jednak autor nie będzie prowadzić w poniższych rozważaniach dyskusji z nimi, ale przedstawi swą teorię, która poprawiaczy sama wyłączy.
Po drugie. Tylko obecność siły zewnętrznej jest źródłem słabości równania Eulera. Jednakowoż owa słabość aż wymaga całkowicie innego podejścia do procesu uzyskania równania i całkowicie innego rozumienia jego rozwiązania.
Ten fakt dopiero spowodował konieczność eliminacji równania Eulera z opisów uniwersum.
Szczegóły pozyskania odpowiedniego równania bilansu pędu, jakiego skutkiem jest równanie Eulera, choć nikt o nim tak nie mówi, gdyż dopiero autor wskazał zasadę zachowania jako źródło jego postaci, doprowadzi do konstrukcji opisu uniwersum. Jednak w kolejnym już rozdziale.
Poniżej przejdziemy do analiz innego ,,deduktywnego" opisu materii jakim jest równanie dyfuzji Fouriera.
Jest ono skutkiem założenia zasady zachowania (autor nie powie czego, gdyż wymagałoby to dyskusji nad cieplikiem, o którym to Fourier nie wiedział iż zostanie potraktowany, co gorsza błędnie, jako energia).
Należy dodać, że w swym wyprowadzeniu równania dyfuzji ciepła Fourier posłużył się założeniem strumienia ciepła jako gradientem temperatury.
Jest niezwykle ciekawym zdarzeniem, że Fourier przyjął ,,prawdziwą" postać strumienia dyfuzji.
Autor pisze ,,prawdziwą", gdyż ma po temu powody. Pokazał, że Fourier wcale nie musiał przyjmować postaci strumienia, gdyż tę dało się dedukować w uniwersum. Jednak Fourier o tym nie wiedział. I chyba wiedzieć nie mógł.
Natomiast istotnie głęboką posiadał intuicję przyjmując taką definicję strumienia.
Ktoś czytający dopowie, że postać tę zasugerowali mu eksperymentatorzy.
Odpowiemy. Otóż nic takiego. Fourier był na tyle głębokim twórcą, że przybliżenia eksperymentalne z całą pewnością nie mogły mu zawrócić głowy. Przyjął taką postać strumienia jaką uważał za deduktywnie rozsądną.
Zmieniony ( 03.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Eugeniusz Bobula Alteracje pól widzenia - III Choroby wieku XX-go
03.07.2007.

III Choroby wieku XX-go

Aby zdiagnozować czas okresu rozwoju technologii wieku XX-go koniecznie trzeba przypomnieć co dało czasowi siłę. Dwa drobiazgi.
Maria Skłodowska grzebiąca w rudzie uranowej ze Śląska zwróciła uwagę na niezwykłą emisję ciepła z tego błota, a szukają materiałów będących przyczyną, otrzymuje rad, polon.... Skutkiem gruntownego czyszczenia tej ziemi była elektrownia atomowa (i bomba). Generalnie energia na puste przedsięwzięcia produkcji opakowań plastikowych i reklamy Coca- coli. Oświetlenie statuy wolności.
Drugim aktem światowej energetyki były krakowskie zabiegi apteczne Łukasiewicza, po których sączącą się nad Sanem ropę zamieniono na paliwo poruszające motory całego świata.
Tylko tyle. Ale wystarczało. Dopóki będzie ropa. I dopóki kilka eksplozji reaktorów w elektrowniach nie zdominują procedury dziedziczenia.
Póki jednak co, jesteśmy mocni. Nie myślenie postawiło wiek XX-ty ale zdecydowanie. I głośne pokrzykiwania.
W ten właśnie sposób rozwiązano podstawowe problemy poznawcze, jakie wyroiły się wśród, jak autor poprzednio pokazał, nie skorygowanych ogólnym poglądem zdążań do szybkich zapisów, no właśnie czego? Okaże się, że niczego.
Zacznijmy od ,,teorii Einsteina"
Sprawa pojawiła się (jakaś nie domówiona, nie domyślana i nie dorzeczna).
Mierzono prędkość światła (kosmicznego). Okazywała się taka sama gdy ziemia poruszała się ku źródłu jak i od niego (wektory prędkości światła i ziemi nie chciały się dodać).
Zwrócono uwagę, że światło musi się w czymś poruszać. A wobec tego to w czym światło się porusza też może z ziemią się poruszać. I wtedy istotnie wektory wspomniane nie muszą się dodawać, gdyż prędkość światła w owym wspomnianym ośrodku jest jakoś określona. Ośrodek ten, w którym się porusza światło, nazwano eterem.
I tutaj pojawili się mędrcy, którzy orzekli iż jest to niemożliwe, gdyż ów eter musiałby posiadać szereg właściwości (sprzecznych) o czym zawiadamia cała epistemologia całej sztuki pisarskiej ostatnich wieków i że to jest niemożliwe.
Autor pozwoli tutaj zapytać, czym była owa epistemologia owych ostatnich wieków. Odpowiedź na to pytanie dają dwa pierwsze rozdziały przez autora przedstawione powyżej.
Aby postawić kropkę nad i przypomnijmy, że cała sfera poznawcza okresu pokopernikańskiego nie warta jest funta kłaków.
Dziwne w sprawie jest to, że jeśli chodzi o spenetrowanie wartości całej struktury wiedzy, aby podkreślić jej niesłużebność, zwłaszcza logiczną, nikt nie podjął trudu dyskusji.
Gdy szło o wyrafinowane niedorzeczności (a nawet być może świadome oszustwa) nagle znalazło się gremium broniące jawnie konsekwencji niedorzecznej konstrukcji.
Wyjawmy tę niedorzeczność (opublikowana przez autora praca w Roczniku Filozoficznym ,,Ignatianum" w roku 1999).
Przypomnijmy więc, że decydującym pojęciem dla egzystencji ,,teorii Einsteina" była (jest) ,,odległość czasoprzestrzenna zjawisk".
Natychmiast okazało się, że owa ,,odległość" odległością nie jest.
Dlaczego? Dlatego, że warunkiem nazwania wielkości odległością jest warunek trójkąta. Mówiący, że suma długości dwu boków trójkąta musi być większa od długości boku trzeciego.
Nasza (einsteinowska) ,,odległość czasoprzestrzenna" nie spełniała takiego warunku.
I zamiast wyrzucić ją do wszystkich diabłów, na śmietnik, grupa zamyślonych myślicieli zamyślała się co zrobić z takimi trójkątami, dla których suma długości dwu boków jest krótsza od boku trzeciego.
I wymyślili! To widocznie jakoś się skrzywiła nasza tożsamość, bo ,,teoria einsteinowska" z pewnością skrzywić się nie mogła.
I orzekli: nasza trójwymiarowa przestrzeń musi się zakrzywiać, bo inaczej ,,einsteinowska teoria" by się nie udała I tak trzymać.

Zmieniony ( 03.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Bo takie kredyty to tylko w Spektrum
04.07.2007.
Dzisiaj chcąc uzyskać kredyt hipoteczny otrzymujemy wiele sprzecznych informacji na temat warunków kredytowania. Każdy bank przekonuje nas, że jego oferta jest najkorzystniejszą i całkowicie spełnia nasze oczekiwania.
  • Jak wybrać tę ofertę, która będzie dla nas naprawdę optymalna?
  • Z jakim bankiem będzie bezpiecznie związać się na następne kilkanaście czy kilkadziesiąt lat?
  • Jakiemu bankowi powierzyć finansowanie najważniejszej w życiu inwestycji?

 Niezależni doradcy kredytowi CIDK Spektrum pomogą wybrać najlepszą dla Ciebie ofertę kredytową. Dzięki naszemu doświadczeniu i merytorycznej wiedzy przedstawimy Ci plusy i minusy ofert kredytowych proponowanych przez najlepsze banki.
Odpowiemy na wszystkie Twoje pytania i rozwiejemy wątpliwości.
Dzięki nam zaoszczędzisz swój czas i pieniądze.

Zmieniony ( 05.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Jelenia Góra Komputery i laptopy przez internet?
05.07.2007.
<p>Do Jelonki czy przez neta?</p>
<p>Rozwój handlu oraz Internetu niesie za sobą wiele korzyści, między innymi mamy możliwość dokonania zakupów drogą internetową. Z roku na rok coraz więcej mieszkańców Jeleniej Góry korzysta z tego rodzaju zakupów.</p>
Zmieniony ( 05.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Hotele w Jeleniej Górze
06.07.2007.
Krótki przewodnik po miejscach noclegowych w Jelonce. Zaczniemy od studenta - Najtańsze i "najlepsze" studenckie imprezy przepraszam noclegi hotel - akademik Gwardia przy komendzie policji w Jeleniej Górze może daleko mu od standardów hoteli ale za cene około 20 złotych można spokojnie dostać pokój na dobę...
Zmieniony ( 06.07.2007. )
Czytaj całość…
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 91 - 108 z 287